|
22 grudnia 2011
wystawy
Stara Galeria ZwiÄ…zku Polskich Artystów Fotografików
Marco Castoldi: Chleb, tajemnica, władza, cud. W hołdzie ukochanej Warszawie.
Marcin Jastrzębski: Pejzaż samotny.
Wernisaż obu wystaw w poniedziałek, 9 stycznia 2012 o godzinie 18:00
Stara Galeria ZPAF, Plac Zamkowy 8, Warszawa
ekspozycje czynne do 3 lutego 2012, poniedziałek-piątek w godz. 12-18. sobota-niedziela w godz. 14-18, wstęp wolny.
Wystawa fotografii Marco Castoldiego "Chleb, tajemnica, władza, cud. W hołdzie ukochanej Warszawie"
W ramach wystawy zaprezentowanych zostanie 36 czarno-biaÅ‚ych fotografii powstaÅ‚ych w ciÄ…gu ostatnich trzech lat w różnych miejscach Europy.
Marco Castoldi w fotografii koncentruje się na relacji między światem wewnętrznym a zewnętrznym.
Autor w procesie tworzenia przygląda się z uwagą otaczającemu krajobrazowi, przysłuchuje się własnym emocjom, obserwuje rezonans pomiędzy tymi światami.
W stanie kontemplacji powstaje obraz fotograficzny. Fotografia zatem nie stanowi jedynie środka do utrwalenia chwili, lecz dzięki procesowi uobecniania daje
możliwość przeżycia w pełni świadomie danej chwili oraz doświadczenia głębokiej relacji z otaczającym światem.
Marco Castoldi ur. 1982 w Mediolanie. Pokazywał swoje prace na kilku wystawach indywidualnych oraz zbiorowych we Włoszech.
Laureat wielu miÄ™dzynarodowych oraz wÅ‚oskich konkursów fotograficznych.
Kurator wystawy: Jagna Olejnikowska
Wystawa fotografii Marcina Jastrzębskiego "Pejzaż samotny"
W ramach wystawy zaprezentowanych zostanie 17 prac, cykl realizowany był na przestrzeni lat 2006-2008 - wydruki powstały w roku 2009).
Wszystkie fotografie zarejestrowane zostaÅ‚y na tradycyjnym negatywie przy wykorzystaniu techniki dÅ‚ugich ekspozycji. GÅ‚ównym zamierzeniem byÅ‚o, jak mówi artysta:
„ … wyjÅ›cie poza ramy fotografii pejzażowej. Bardzo charakterystyczna estetyka tego typu fotografii, pozwala na stworzenie obrazów, w których przedstawiony Å›wiat
oczyszczony jest ze zbÄ™dnych i ulotnych szczegóÅ‚ów. Uzyskana w ten sposób minimalistyczna forma, paradoksalnie nie uÅ‚atwia odbioru przedstawionych przedmiotów,
a wrÄ™cz przeciwnie, powoduje, że malowana czasem i Å›wiatÅ‚em sceneria, wyglÄ…da obco, ponieważ pochodzi ze „Å›wiata”, który nie jest dostÄ™pny naszym zmysÅ‚om …”
Wystawie towarzyszy motto: „Kto chce jednym spojrzeniem ująć wiele równoczeÅ›nie przedmiotów, ten żadnego z nich nie widzi wyraźnie“ - Kartezjusz
Jan Magierski napisał o wystawie:
Posępne piękno świata, zarejestrowane w fotografiach Marcina Jastrzębskiego jest fascynujące i niepokojące zarazem.
Zdaje się być wizją świata w drugim dniu stworzenia. Chwyta wyrafinowane formy ZIEMI i POWIETRZA.
WODA zaś jest tu dopiero materiałem na żywioł, jest jeszcze absolutnie bezwładna, nie ożywiona żadnym podmuchem, wiatrem - boskim tchnieniem.
Tak jakby Stwórca wÅ‚aÅ›nie ważyÅ‚ decyzjÄ™ czy ma ulokować Å»YCIE w tej wodzie i czy bÄ™dzie mógÅ‚ potem powiedzieć, że to byÅ‚o dobre?
Czy wprowadzenie RUCHU, zmiany, galopu CZASU nie będzie błędem konstrukcyjnym, skandalem kosmicznym?
Jeśli te doskonałe formy architektoniczne świata stabilnego i wiecznego pokryją się pleśnią roślin, agresywnością i zuchwałością zwierząt, pychą człowieka - czy to będzie dobre?
A więc i PIĘKNE?
Autor daje odpowiedź na to pytanie konfrontując struktury boskie z ludzkimi. Lichota i doraźność skutkująca martwymi pozostałościami w pejzażu,
prymitywna geometria ludzkich tworów, których nie usprawiedliwia nawet pożytek, jest nieporadnÄ… próbÄ… podporzÄ…dkowania sobie Å›wiata.
Jest wzgardą dla piękna, jest więc grzechem ukaranym nietrwałością. A może jest to apokaliptyczna wizja schyłku świata? Może to nie jego drugi dzień, a przedostatni?
Monumentalne formy krajobrazu, na których widać geologiczny rodowód i upÅ‚yw czasu, stanowiÄ… scenografiÄ™ dla żaÅ‚osnych Å›ladów ludzkiej dziaÅ‚alnoÅ›ci.
Czy tak bÄ™dzie wyglÄ…daÅ‚ dzieÅ„ po dawce Å›miertelnego promieniowania? Czy zdarzy siÄ™ to z woli Stwórcy, czy z chorej i po raz ostatni niepokornej woli czÅ‚owieka?
Surowość formy i surowość ocen, to sposób autora dla wyeksponowania pryncypiów - do myÅ›lenia o Å›wiecie, życiu i wartoÅ›ciach.
Krajobraz nie jest jednak ÅšWIÄ„TYNIÄ„ WIECZNOÅšCI. Jest procesem, którego tempo jest bezwzglÄ™dne i nieuniknione, ukazujÄ…cym siÄ™ różnie w mgnieniach CZASU.
Marcin Jastrzębski ur. 1974 w Lublinie. Studiował na wydziale Filozofii UMCS w Lublinie. Członek Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego oraz od 2007 roku
ZwiÄ…zku Polskich Artystów Fotografików. Utrwala gÅ‚ównie naturÄ™, pejzaż, charakterystyczne miejsca miast. Jego twórczość fotograficzna nierozerwalnie zwiÄ…zana jest
z zamiłowaniem do malarstwa i grafiki, dlatego też często utrwala na zdjęciach formy abstrakcyjne lub świat postrzegany bardzo subiektywnie.
W plenerze posługuje się długimi czasami ekspozycji dla odrealnienia rejestrowanego obrazu, a większość zdjęć wykonuje w porze świtu lub zmierzchu,
gdyż jak twierdzi jest to „pora zmian”, w której można uchwycić Å›wiat w najbardziej zaskakujÄ…cy sposób.
BraÅ‚ udziaÅ‚ w wielu wystawach ogólnopolskich i miÄ™dzynarodowych. Laureat konkursów fotograficznych w kraju i za granicÄ….
Kurator wystawy: Jolanta Rycerska

